Przyjechał kiedyś na masaż Lomi mężczyzna, który zapytał mnie kulturalnie, czy nie będzie mi przeszkadzało, jak w trakcie sesji popracuje sobie z głosem. Zawahałem się przez chwilę… i choć nie wiedziałem co mnie czeka, to z typową dla siebie wtedy wyrozumiałością dla klienta
stwierdziłem: Oczywiście! :)…

Zaczął się masaż. Wykonałem kilka pierwszych ruchów rozprowadzających olej i po chwili słyszę: -„Aaaaaa…”, „Aaaaa…!”, „Aaaaa…!!”… Jednak dałem się zaskoczyć.

Pomimo, że wyraziłem zgodę, to nie tak wyobrażałem sobie pracę z głosem. Głowa produkowała różne scenariusze przyszłych wydarzeń. Strach przebiegał przez ciało. -„Aaaa…!” Czujność nastawiona na maksimum możliwości. -„Aaaa…!” Co to będzie? Co to będzie?!… Masuję dalej.

Oddycham i obserwuję, czy jego ręce nie poruszają się w moją stronę. Masuję plecy, ręce, nogi, a jego ciało ani drgnie, tylko przy każdym wydechu wydobywa z siebie kolejne westchnienie z użyciem głosu… Z każdym, kolejnym ruchem moje emocje się wyciszają, z każdym oddechem buduje w sobie zaufanie i zrozumienie… Zaczynam wsłuchiwać się w dźwięk, w ciało i akceptować to co do mnie przyszło. Dźwięk: „Aaaa…” nie jest już ten sam co na początku. Tył ciała.

Przód ciała. -„Aaaa…” Koniec sesji i cisza… Tak dokonała się we mnie pierwsza, jeszcze nieświadoma transformacja. Po sesji mężczyzna podziękował szczerze za masaż i wyrozumiałość. Powiedział, że chciał odpocząć od żeńskiej energii, dlatego potrzebował męskiego dotyku. Wtedy po raz pierwszy od niego usłyszałem o tantrze, a po kilku latach od spotkania o masażu tantrycznym.

Przeanalizowałem sprawę na podstawie szczątkowej wtedy wiedzy z Internetu. Chcąc doświadczyć nowych wrażeń – nie będę udawał świętego – erotycznych od nagiej profesjonalistki, pełen ekscytacji wybrałem się na masaż. Pomimo, że spodziewałem się czegoś, co wtedy bliższe było masażu erotycznego otrzymałem jednak zupełnie coś innego. Był to dar od wszechświata: profesjonalny MASAŻ TANTRYCZNY, który kompletnie zmienił moje podejście do ciała i jego granic, nagości, seksualności, masażu, energii w ciele i wokół ciała, ekscytacji, przyjemności i jej umiejscowienia.
ZAPRASZAM 🙂